Już w XX wieku amerykański uczony William Fitzgerald przedstawił stare zapiski ówczesnych uczonych z Japonii, Chin oraz Egiptu i opisał przebieg kilku czy też nawet kilkunastu pionowych kanałów, którymi energia przepływa przez nasze ciało od głowy do dłoni i stóp. Dostrzegł też, że wystarczy pouciskać i wymasować właściwe miejsca na stopach czy też dłoniach, by np. ból głowy minął. Dzisiaj specjaliści zajmujący się masażem, wiedzą, że właśnie na stopach, dłoniach i twarzy znajdują się zakończenia nerwowe zwane receptorami. Receptory odpowiadają za wszystkie organy naszego ciała i są połączone z nimi kanałami przedstawionymi przez Fitzgeralda. Pobudzenie tych receptorów wyzwala energię, która stymuluje chory narząd do samouleczenia. Masaże są skuteczniejsze, kiedy stosuje się je na stopach, bo są bardziej czułe niż dłonie. Przed zabiegiem zaleca się moczenie nóg przez kwadrans. Potem masażysta masuje stopy: pierwsza prawa stopa, później lewa. Ponieważ parzyste narządy, dajmy na to „nerki” mają swoje receptory na obu stopach, więc trzeba wymasować obie stopy. W pierwszej fazie masaż jest przyjemny, później nacisk staje się nieco silniejszy. Gdy masażysta natrafi na miejsce odpowiadające choremu narządowi odczuwa się ból. Terapeuta musi to miejsce dobrze wymasować, naciskając to miejsce palcami lub też mocno ugniatać dłonią zwiniętą w pięść. Nie ma reguły na to, kiedy poczujesz się lepiej. Zwykły ból głowy przechodzi od razu, ale nie kiedy potrzeba na to ok 15 zabiegów, żeby organizm rozpoczął samouleczenie. Masaż taki powinien być stosowany nie więcej niż trzy razy w tygodniu.
Masaż stosuje się przy bólach kręgosłupa, schorzeniach zatok, bólach głowy, migrenach, bezsenność, problemach z przemianą materii, niestrawność, zgagą, infekcjach górnych dróg oddechowych i pęcherza moczowego, chorobach kobiecych, nadwrażliwe jelita, egzemy. Dobrze działa na stres czy odprężenie dlatego też relaks w takiej formie jest z pewnością dobrym wyjściem dla większości z nas.
Nie powinno się stosować lub jest to po prostu nie wskazane przy żylakach, osteoporozach, cukrzycach, chorobach zakaźnych, owrzodzeniach stóp, ostrych i przewlekłych infekcjach z wysoką gorączką.
Wiele zależy od naszych stóp, jesli one sa wypoczęte i odprężone wtedy i my czujemy się znacznie lepiej. Osobom, które wykonują pracę stojącą, czy też fizyczną poleca się plastry na stopy. Bardzo często mają one działanie chłodzące, dzięki czemu i my czujemy się rześko.


Akupresura
Wiele słyszy się dziś o propagowaniu zdrowego stylu życia i wszystkim co się z tym wiąże. Nie ma co się dziwić. Żyjemy w stresie i zabieganiu, nie zwracamy uwagi na to co jemy, stres jest nieodłączną częścią każdego dnia, czas wolny spędzamy w galeriach handlowych a gdy tylko poczujemy ból, sięgamy po tabletkę przeciwbólową. I tak kolejno zaczynają się problemy ze zdrowiem.
Akupunktura
Niektórzy żartują, że akupunktura to sadyzm, przynoszący niezłe dochody. Czy rzeczywiście? We wszystkich powiedzeniach jest nieco przesady, przyjrzyjmy się zatem, jak jest w tym przypadku. Nie można przecież oceniać, jeśli nie znamy istoty zagadnienia. Znaczenia słowa akupunktura należy szukać w języku łacińskim. Acus oznacza igłę, a punctus – ukłucie, co w wolnym tłumaczeniu można rozumieć jako punktowe nakłuwanie.
Tiens - Tianshi
Nazwa Tiens wywodzi się od chińskiego słowa „tianshi”, które jest połączeniem dwóch wyrazów: lew i niebo, stąd „tianshi” można przetłumaczyć jako „Niebiański Lew”. Myślą przewodnią, którą kieruje się Tiens na całym świecie jest „Zdrowie i bogactwo”, natomiast celem – promocja zdrowia i szczęścia w każdym zakątku świata.